Czynniki ryzyka raka trzustki
- Wiek - nowotwór występuje głównie powyżej 60. r. ż.
- Płeć - częściej dotyczy mężczyzn, choć różnice wcale nie są takie duże.
- Palenie papierosów - palenie zwiększa ryzyko 2-3-krotnie.
- Cukrzyca
- Nadwaga i otyłość.
- Siedzący styl życia.
- Wcześniejsza operacja żołądka w chorobie wrzodowej.
- Dziedziczne zapalenie trzustki - rzadka choroba uwarunkowana genetycznie, polega na nawracających zapaleniach tego narządu.
Profilaktyka
Rakowi trzustki można zapobiegać poprzez rzucenie palenia, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, regularny wysiłek fizyczny i zdrową dietę. Okazuje się, że nawet umiarkowana aktywność fizyczna (np. spacer przez 30 minut dziennie) zmniejsza to ryzyko. Z jadłospisu warto wyeliminować tłuszcz zwierzęcy, a wzbogacić go w warzywa i owoce.
Badania przesiewowe
Niestety, pomimo nadziei związanych z oznaczanym we krwi markerem CA 19-9 nie udało się specjalistom znaleźć badania, które pozwoliłoby wykryć raka trzustki we wczesnym stadium. Najczęściej rozpoznaje się tę chorobę na podstawie objawów i badań dodatkowych.
Objawy raka trzustki
Objawy najczęściej pojawiają się wówczas, gdy rak trzustki jest już zaawansowany i objął węzły chłonne, sąsiednie narządy lub nawet dał przerzuty.
75% chorych odczuwa zwykle ból w górnej części brzucha, który może „promieniować" aż do pleców. U prawie połowy na jakimś etapie choroby pojawi się żółtaczka. Jej przyczyną jest zablokowanie przez guz normalnego odpływu żółci z wątroby przez przewody żółciowe do dwunastnicy. Żółtaczce towarzyszy często ciemnienie moczu i odbarwienie stolca.
Stosunkowo częstym objawem jest też świąd. W zaawansowanym raku pojawiają się nudności i wymioty, a upośledzenie pracy trzustki powoduje problemy z trawieniem - szczególnie tłuszczów. Podobnie jak w innych nowotworach złośliwych częsty jest spadek masy ciała, utrata apetytu i depresja.
Diagnostyka
Lekarz, podejrzewając raka trzustki, może zlecić wiele badań dodatkowych:
- USG, tomografię komputerową i magnetyczny rezonans narządów jamy brzusznej - ultrasonografia jest najbardziej dostępną i najszerzej wykorzystywaną, przynajmniej na początku, metodą diagnostyki;
- endoskopową wsteczną cholangiopankreatografię (czyli ERCP) - jest to metoda podobna do gastroskopii, polegająca na wprowadzeniu przez gardło i przełyk cienkiej rurki (endoskopu), przez którą do przewodów żółciowych i trzustkowych wprowadza się kontrast, a następnie wykonuje zdjęcia rentgenowskie;
- przezskórną przezwątrobową cholangiografię (czyli PTC) - tutaj też wprowadza się do przewodów żółciowych kontrast, ale nie za pomocą połykanego endoskopu, tylko cienkiej długiej igły wkłuwanej do wątroby przez skórę;
- laparoskopię - metoda, w której endoskop (laparoskop) z kamerą na końcu wprowadza się nie przez przełyk, tylko przez małe nacięcie w brzuchu;
- ultrasonografię endoskopową - lepsza niż „zwyczajne" USG, ponieważ głowica znajduje się bliżej trzustki.
Ostatecznym potwierdzeniem rozpoznania raka trzustki musi być biopsja i zbadanie próbki tkanki (komórek) pod mikroskopem.
Leczenie
Tylko w niewielkiej liczbie przypadków możliwy będzie zabieg operacyjny, dający nadzieję na całkowite wyleczenie. Najczęściej wykonuje się tzw. operację Whipple'a (lub jej modyfikację), polegającą na usunięciu głowy trzustki, dwunastnicy, pęcherzyka żółciowego i części przewodu żółciowego wspólnego. Czasami konieczne może być usunięcie całej trzustki (pankreatektomia) razem z pęcherzykiem, przewodem żółciowym wspólnym, śledzioną, a często również z kawałkiem jelita i żołądka.
Jako uzupełnienie operacji stosuje się radioterapię i chemioterapię. Metody te wykorzystuje się samodzielnie wówczas, gdy operacji nie można wykonać.
Duże nadzieje wiązano z wprowadzeniem do chemioterapii nowego leku - gemcytabiny (dostępnego również w Polsce), u wielu chorych uzyskano poprawę, jednak średni czas przeżycia, mimo stosowania leku, nie przekroczył 8 miesięcy.
Bada się obecnie zastosowanie hormonoterapii, szczepionek (mających pobudzać organizm do walki z nowotworem) oraz tzw. inhibitorów transferazy farnezylowej.
Niestety wyniki leczenia tego nowotworu są bardzo złe - 5 lat nie przeżywa nawet 5% chorych.

